Gospodarstwo Rybackie Śniardwy – zezwolenia wędkarskie – lato 2017

Cennik 2017:

Wędkowanie z brzegu:

wyłącznie 1-dniowe: 16 zł

 

Z łodzi i brzegu:

1-dniowe: 22 zł

2-dniowe: 40 zł

3-dnowe: 55 zł

7-dniowe: 90 zł

14-dniowe: 150 zł

KONIEC SEZONU PODLODOWEGO 2016/2017

Szanowni Podlodowcy,

niestety stało się – sezon podlodowy 2016/2017 dobiegł końca.

Dziwny to był sezon – taki w sumie bez większych ryb, ale czy to się liczy? Tyle miłych chwil na lodzie spędziliśmy, tyle uniesień i podniesień małych wędeczek:)

Bardzo serdecznie dziękujemy Wam Szanowni Podlodowcy za wspólne redagowanie naszej strony. Ponad 50 tysięcy wejść to wielki nasz wspólny sukces – w sumie od zera stworzyliśmy kompendium wiedzy o wędkarstwie podlodowym na Mazurach. Bardzo Wam dziękuję za liczne raporty podlodowe, zdjęcia i propozycje tematów. To czego nie zdążyliśmy zrobić w tym sezonie zrealizujemy w kolejnym.

Za chwilkę rozpocznie się sezon wiosenno-letnie – życzę Wam mnóstwa przeżyć wędkarskich na naszych pięknych Mazurach.

No i życzę Wam tego, aby kolejny sezon podlodowy nadszedł szybko:)

Do zobaczenia za rok!!!!

Zespół www.podlodowe.blog.pl

IMG_1760

 

Domek na Mazurach do wynajęcia…

Szanowni Podlodowcy,

zapraszamy na wakacje 2017 do spędzenia urlopu na Mazurach. Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi i wędkarzy. 

Więcej na www.domek-perkoz.blog.pl

Bez tytułuAS1

Chyba ostatni raport podlodowy…

Szanowni Podlodowcy,

ja już zakończyłem w sobotę sezon podlodowy 2016/2017 – czas na dłuższe podsumowania przyjdzie:) Złowiłem na koniec 3 okoniki wielkości widelca:)

Zobaczcie co Podlodowiec Marcin wczoraj napisał:

„Witam a tu niespodzianka byłem wczoraj na Śniardwach, okolice Popielna. Połapaliśmy razem z tatą (70 lat) sporo płotek może nie 30cm ale takie 20 25 cm tych drugich znacznie mniej.Lód około 15cm bardzo kruchy wejść trudno.Ja zakończyłem sezon wczoraj pozdrawiam wszystkich.

Hej pisałem Śniardwach ale dodam jeszcze że w piątek byłem na Bełdanach od rana do 15 okolice Wierzby lód słaby rano miał 11 a na fairant 8. Rybki ok ja tylko blaszka sporo okoni kilka fajnych reszta 20 kilka cm.Tata mormyszka płoteczki a między nimi pojedyńcze okonie. Bełdany już dziż nie dostępne a Śniardwy myślę że dziś 05.03 i jutro dadzą radę,.”

Wiosenny raport podlodowy

Szanowni Podlodowcy,

we wtorek koledzy podlodowcy z Łomży byli na Warnołtach. Mówią, że rano weszli bez problemów, ale przy zejściu z lodu mieli już kłopot bo odmarzło. Na Głodowie stały dwa samochody i siedzieli przy trzcinkach. Praktycznie nic nie brało oprócz okoników jak palce….

Chyba to już koniec. Postaram się z aparatem w weekend przejechać – to zobaczycie jak wyglądają Mazury w marcu 2017….

Wczoraj kolega podlodowiec był na Łaśmiadach i lód stopniał do 10 cm i jest bardzo kruchy. Czasami 2 a innym razem maks 4 stuknięcia pierzchnią…Chyba to już koniec…

A zdjęcie poniżej dla zapamiętania tegorocznej zimy:)

IMG_17092.jpg

50 000 odsłon strony www.podlodowe.blog.pl

Szanowni Podlodowcy,

sezon podlodowy 2016/2017 dobiega powoli końca. Bardzo serdecznie Wam dziękuję za współpracę oraz raporty podlodowe. W tym sezonie już 50 tysięcy razy wchodziliście na naszą stronę –  nie spodziewałem się aż tak wielkiej popularności. Jednak ten niszowy temat ma swoich wielkich fanów.

W przyszłym sezonie postaram się wprowadzić nieco nowości i usprawnień, aby korzystanie ze strony było przyjemniejsze.

Dla Was wszystkich tort:)

images

Żuraw – przyjaciel mazurskiego podlodowca

Szanowni Podlodowcy,

wielu z nas siedząc na lodzie pod koniec sezonu słyszy gdzieś na lądzie dziwne krzyki i nawoływania. Śnieg na lodzie leży, mróz w nocy trzyma, a tu pierwsi wiosenni wędrowcy są z nami – Żurawie. Te majestatyczne ptaki coraz częściej są naszymi sąsiadami – a czy wiecie coś więcej o nich? Przeczytajcie i spójrzcie na piękno tych podniebnych wędrowców:)

Żuraw ma długość ciała: 105-130 cm. Ptak jest większy od bociana o popielatym ubarwieniu z czarną szyją i głową oraz białą szeroką brwią za okiem. Na ciemieniu czerwona plama. Z tyłu ciała zwisa pióropusz wydłużonych i wygiętych piór. W locie przypomina bociana, lecz różni się ubarwieniem i aktywnym sposobem lotu. Żuraw będąc do niedawna ptakiem skrytym i wymagającym odludnych siedlisk, ostatnio kolonizuje tereny w pobliżu człowieka, co przyczynia się do znacznego wzrostu jego liczebności.

pobrane

 

Co na lodzie piszczy…

Szanowni Podlodowcy,

no i niestety chyba kończy się sezon podlodowy. W dzień i w nocy temperatury znacznie powyżej zera. Do tego dochodzą deszcze, które z naszego punktu widzenia są najgorsze – sieją spustoszenie pokrywy lodowej. Pokrywa jest dalej gruba, lecz już coraz słabsza. Od brzegów już zdarza się, że nie można wejść. Dalej jest ok. Najbardziej cieszą sie teraz bojerowcy – dla nich prawie idealne warunki. W ostatni weekend były zawody i seniorów i juniorów, zatem lód jeszcze był bezpieczny. Zdjęcie poniżej jest z ostatniej niedzieli:)

A jeżeli chodzi o wędkarzy – to coraz mniej z nas decyduje się na rybki – może i dobrze, bo wiecie sami jak to jest z tymi braniami w tym roku. My jeszcze pewnie ostatni raz spróbujemy na Tyrkle, ale przy trzcinkach za płocią i okoniikiem w sobotę. 

Coś mi się wydaje, że to koniec sezonu…

20170226_130823[1]

 

 

Raport podlodowy – Jezioro Kocioł

Szanowni Podlodowcy,

dziś dwóch naszych kolegów było na Jeziorze Kocioł. Lód z rana po przymrozku ok – przy wyjściu delikatnie od brzegu odmarzł (na krok). Dalej lód wytrzymały i bezpieczny. Tylko szarpak za okoniem. Wyniki: 19 okoni z czego 3 prawie kilogramowe!! A jak Wam poszło?

Raport podlodowy – Śniardwy – płocie biorą!!!

Szanowni Podlodowcy,

mam najświeższe info ze Śniardw z Głodowa. Biorą w końcu płocie. Wczoraj koledzy podlodowcy z Łomży nałowili pięknych – takich wiosennych – płoci w Głodowie na głębokości ok. 9m. Łowili na prawo od wejścia na lód. 

Na Mazurach znowu biało – w nocy będzie pewnie przymrozek. Niestety nie będzie miało to większego wpływu na lód. No chyba, że zima wróci:)

Dajcie znać jutro koniecznie jak było!!!

Plany weekendowe

Szanowni Podlodowcy,

szykujcie wędki jak chcecie jeszcze połowić w tym sezonie. Coś mi się wydaje, iż może to być ostatni lub przedostatni weekend podlodołowienia:(. Na Niegocinie mam info, iż w kilku miejscach nawet lekko odmarzać zaczęło przy brzegu.

Lód szpilkuje, a deszcz i temperatura wzmaga ten proces. Potem zrobi się ciemny i będzie jak kasza – wtedy już nikt nie wejdzie.

Oczywiście sprawdzajcie piką jaki jest lód prze Wami i wędkujcie w starych sprawdzonych miejscówkach. My może zaliczymy Śniardwy i Tyrkło. A Wy gdzie jedziecie – piszcie na forum w prawej kolumnie gdzie się wybieracie. A może ktoś będzie dziś gdzieś na lodzie – niech koniecznie napisze co i jak:)

Tak na pocieszenie zdjęcie – tak mogło być jeszcze przez miesiąc::)

IMG_1696

Ufo przy podlodowcach!

Szanowni Podlodowcy,

zobaczcie co „wylądowało” przy naszych Kolegach w Rosji:) Jest to stadion na MŚ w piłce nożnej 2018:)

a

Wędkarstwo podlodowe w USA – metoda na pułapkę…

Aktualne warunki lodowe – czyżby wiosna?

Szanowni Podlodowcy,

jak widzicie przez okno tak i u Was, tak i na Mazurach zapanowała straszna pogoda jak dla podlodowców. Dziś praktycznie cały dzień padało. A wiecie sami jak reaguje lód na deszcz i temperaturę ok. 4C na plusie. Kłopot jest z dojazdem do niektórych miejsc, gdyż niezłe błotko zaczęło się robić.

Generalnie grubość lodu bez większych zmian, ale jeżeli chodzi o wytrzymałość – to zaczęło się zjawisko tzw. szpilkowania. Z dzisiejszych raportów wynika, iż na około 3-5 cm lód jest poszpilkowany i nasiąknięty wodą. Na niektórych akwenach woda jest na lodzie.

Jak tak dalej pójdzie to jeszcze pewnie maksymalnie 2 weekendy łowienia – no chyba, że przyjdą nocne przymrozki. Dziś np. o 3 rano było w Ełku -2C.

Postaramy się mieć na piątek raporty piątkowe jak wygląda sytuacja na lodzie…Ech chyba wiosna idzie….

ps. przyleciały pierwsze żurawie i czajki!

Raport podlodowy – Śniardwy i Bełdany

Podlodowiec Marcin napisał:

„Witam Kolegów.
Na Śniardwach w okolicach Popielna łowię od 10 lat zimą i takiego złego sezonu jeszcze nie widziałem.Dlatego zacząłem jeździć do Wierzby na Bełdany o wiele lepiej.Choć na Mazury mam dość daleko jakieś 240 km to zimą staram się być co tydzień lub dwa.Koniecznie muszę poznać kolegów z Ożarowa bo ja mieszkam w Milanówku.Pozdrawiam”

DSC_0038

Raporty podlodowe – Tyrkło

Widać, że w tym sezonie Tyrkło jest ciekawym łowiskiem podlodowym:)

Podlodowiec Paweł z Kolna napisał:

„Witam, 

w sobotę 18.02.2017 wybraliśmy się we trzech na jezioro Tyrkło. Dokładnie łowiliśmy nie daleko punktu czerpania wody na głębokości ok 15 m. Od 7 do 11 razem złapaliśmy 11 leszczyków takich od 0,2 kg do 0,5 kg. Brania z samego rana były dosyć fajne. Co rzut branie, w pewnym momencie nie można było nadążyć łowić na 2 wędki. Ok 12 brania ustały. Przenieśliśmy się na miejscówkę do harcerzy. Tam na głębokości ok 5 metrów drobna plotka i krąp. Trochę zabawy było. Ogólnie wypad lepszy jak w ubiegły weekend. Pozdrawiam, Paweł z Kolna”.

Podlodowiec Łukasz napisał:
„Witam.byłem w niedzielę na Tyrkle koło punktu czerpania wody.we dwójkę od godziny 8 do 15 złapaliśmy 16 leszczyków. Nic większego się nie trafiło od jednego takiego około kilograma. Brały tylko na mormyszkę z ochotką.pozdrawiam”

Raport podlodowy – Śniardwy

Szanowni Podlodowcy,

Koledzy Sławek i Zbyszek z Ożarowa Mazowieckiego w sobotę walczyli w Głodowie na Śniardwach. O wynikach trudno jest cokolwiek napisać, gdyż bardzo słabiutko – czyli bez zmian w tym sezonie…

A jak Wam poszło? Marcin nałowił ładnych okoni a Wy? Piszcie na podlodowe@onet.eu

PENTACON DIGITAL CAMERA

Raport podlodowy – Bełdany

Podlodowiec Marcin napisał:

„Hej byłem na Bełdanach 17 i 18 lutego.

Miejsce zanęcone na leszcze zaatakowały krąpie na 10m. Więc po paru godzinach zacząłem szukać okoni z Waldkiem z Popielna.

Było dobrze parę 30 plus i reszta powyżej 20 do zabrania w sumie prawie 50 sztuk w dwa dni nie licząc palczaków.Pozdrawiam Marcin”

Raport podlodowy – Jezioro Nidzkie

Nasz stały korespondent Podlodowiec Grzesiek napisał:

Witam wszystkich,  dzisiaj bylem na jeziorze nidzkim brania średnie złowiłem 4 krąpi i jednego ładnego okonia :-) i dużo drobnicy. Grzesiek”

20170216_132601

Kruk – przyjaciel mazurskiego podlodowca

Szanowni Podlodowcy,

siedząc na lodzie często słyszymy charakterystyczny głos kruka. Czy oprócz tego, że jest on czarny wiecie coś o nim więcej? Warto – zobaczcie co ciekawego napisali o tym pięknym ptaku na stronie Lasów Państwowych:

Już od stycznia w świecie zwierząt panuje poruszenie. Mimo mrozu i śniegu zwierzęta zaczynają okres godowy.

Jednymi z pierwszych gatunków, które zaczynają zaloty są kruki (Corvus corax). Te olbrzymie, wszystkożerne i mistyczne ptaki, właśnie teraz przystępują do lotów tokowych. Są wyjątkowo widowiskowe! W górę, w dół, ptaki szybują, pikują, zwodzą się w powietrzu, a przy tym nieustannie się nawołują. Podniebne akrobacje czasami przerywa ciężka praca –nim samica złoży jaja pod koniec lutego, trzeba przeprowadzić kontrolę starego gniazda i wprowadzić ewentualne poprawki.

Kruki to monogamiści i zajmują zwykle to samo gniazdo, które już raz – na początku wspólnego życia – zbudowały, chyba że zostało zniszczone lub zmienił się status związku. Rzadko, ale zdrady małżeńskie u kruków się zdarzają. Jeśli jednak wszystko jest w porządku, to mimo że pary są razem od wielu lat, co roku odbywają się rytualne loty godowe. Wszakże trzeba pielęgnować związek!

Końcem lutego samica składa jaja – zwykle od czterech do siedmiu, w zależności od ilości pokarmu. Samica doskonale potrafi to oszacować. To ona wysiaduje jaja, zaś samiec donosi jej jedzenie (zwykle padlinę).

Po zaledwie trzech tygodniach na świat przychodzą pisklęta. Kruki są gniazdownikami, co oznacza, że świeżo wyklute, nagie pisklęta muszą pozostać w gnieździe przez jakiś czas. W przypadku kruka jest to ok. 40 dni, po których rodzice dają dzieciom do zrozumienia, że czas się wynieść „na swoje”.
Jednak
młode ptaki nie opuszczają całkowici rodziców. Przez kilka miesięcy żyją razem, czasem wspólnie żerując i spędzając noce w rodzinnym gronie; ptaki często tworzą hierarchiczne stada, liczące nawet kilkanaście osobników.

Młodzi idą „na swoje” jesienią, wówczas przychodzi czas rozstania z rodzicami. Wtedy też zajmują nowe rewiry i szukają miejsc na gniazda, w których założą własne rodziny – najchętniej szukają miejsca wysoko na świerkach, z dala od ciekawskich spojrzeń i od drapieżników (głównie kun i ptaków szponiastych, jak puchaczy czy jastrzębi).

Kruki, choć gustują w mięsie, są wszystkożerne, a kiedy o pokarm jest trudniej, wówczas zadowolą się nawet owocami, nasionami czy pędami roślin. Najchętniej zjadają pokarm zwierzęcy – polują na owady, jaszczurki i mniejsze ptaki, a czasami nawet plądrują gniazda.

Ptaki te są mistrzami w wynajdywaniu padliny – są zawsze jednymi z pierwszych ucztujących na martwej zwierzynie, czasem nawet w towarzystwie wilków i innych drapieżników. Szybko też wynajdują padłe zwierzęta przy drogach czy na polach. Mają wyjątkowo dobry wzrok i świetny instynkt.

W styczniu i lutym do lęgów przystępują również inne osiadłe ptaki drapieżne, jak bielik, orzeł przedni, jastrząb, puchacz i puszczyk. To właśnie teraz najłatwiej usłyszeć charakterystyczne nawoływania sów, zwłaszcza w bezchmurne, księżycowe noce. To, co może zmrozić krew w żyłach, dla tych ptaków jest albo głosem ostrzegawczym”.

  • Reklama

    Bez tytułuAS1.jpg