Archiwum dla 23 stycznia 2017

www.podlodowe.blog.pl 30 000 odsłon w sezonie 2017!!

Szanowni Podlodowcy,

jest nam niezmiernie miło poinformować Was, iż do dziś w tym sezonie nasza strona www.podlodowe.blog.pl została odwiedzona już 30 tysięcy razy! Bardzo Wam dziękujemy za takie duże zainteresowanie i wspólne jest redagowanie. Dla nas to ogromny zaszczyt i wyzwanie na przyszłość. Strona powstała z potrzeby tego, aby w sezonie zimowym wiedzieć gdzie jest bezpieczny lód, gdzie ryby biorą, jak innym poszło. Zawsze człowiek się zastanawiał i dzwonił po kolegach – teraz w jednym miejscu ma aktualne informacje o wędkarstwie podlodowym na Mazurach oraz ciekawostki ze świata.

Będziemy się starali, aby kolejne 30 tysięcy odsłon padło w tym sezonie – ale to też od Was będzie zależało:) – piszcie nawet krótkie info gdzie byliście na rybach, czy brały. Piszcie tez artykuły – ta strona jest dla nas wszystkich i nasza wspólna.

Bardzo dziękujemy za dotychczasową współpracę!

Zespół ludzi kochających Mazury i małe wędeczki

www. podldowe.blog.pl

Gdzie są ryby na Mazurach zimą 2017 r.?

Szanowni Podlodowcy,

za nami już 2 weekendy zimowego podlodowienia, a o efektach połowu cisza i cisza… i cisza. Raporty nadsyłane przez Was także wskazują, iż rybki w tym sezonie na Mazurach odwróciły się do nas ogonami:) 

Sezon jest podobny do poprzedniego – zaczął się pod koniec I dekady stycznia fala dużych mrozów. Poziom wody na Mazurach tej zimy jest stosunkowo wysoki. Trwająca długa de facto jesień sprawiała, że ryby miały dużo czasu na zgromadzenie „w sobie” zapasów na zimę. Okonie żerować mogły za drobnica bardzo długo. Zatem z punktu widzenia ryb wygląda to tak: mamy wodę natlenioną, gdyż jej poziom jest wysoki a lód jest od niedawna; pokarmu w wodzie też jest jeszcze dużo… Do tego dochodzi ta zmienna pogoda i skoki ciśnienia – jak wiecie dobrze ryby tego nie lubią. A słońce na Mazurach bywa tak często w styczniu 2017, jak śnieg w lipcu 2016:)

Nie słychać by ktoś złowił coś większego lub więcej mniejszych rybek. Ba nawet niektórzy z nas biją „rekordy” a mianowicie piszą, że pierwszy raz od 10 lat podlodołowienia zdarzyło się, że „nie złowiłem żadnej rybki…”.

Z rybami teraz to już raczej jest tak, że są one ale dalej od brzegu, gdyż mają tlenu pod dostatkiem, a na dodatek długi okres bez lodu spowodował, że są one po prostu najedzone i wybredne:) Wiecie z nimi to jest teraz tak jak u ludzi: jak się je co niedziela kurczaka na obiad – to zobaczenie nawet w oddali schabowego powoduje, że ciągniemy do kotleta:) No i własnie takiego kotleta dla ryb musimy przygotować i im zaoferować. według mnie teraz dobrym pomysłem jest ochotka, która wiem że jest niewygodna do zakładania, ale skuteczna. Nie ma jednak dużych mrozów to można sobie z nią śmiało poradzić. Do tego nasz zestaw trzeba co jakiś czas poruszyć nawet jeżeli łowimy na spławiczek. Kolega Zbyszek z Ożarowa mówi, że łowi wtedy na „manianę” – dobre określenie dla tego typu połowu:)  No i poszukujmy – mormyszki w kolorze seledynowym z cyrkonią są bardzo skuteczne – z 15 metrów na Tyrkle leszcze 2 kg łowi się właśnie na taki zestaw. Musimy tez pamiętać, że przy zmiennych ciśnieniach Śniardwy jako wielki akwen są mniej podatne na skoki ciśnienia niż mniejsze jeziorka. Pewnie wielu z Was już zapomniało jak skuteczne na płotki były kiedyś (zanim były dostępne białe robaki) serki topione. Kupcie za 50 groszy w aptece strzykawkę tzw. 20-tke i wpakujcie do niej serek topiony naturalny – kiedyś na jeziorze mokrym płocie co roku tylko własnie na takie serki łowiliśmy. Może warto wrócić do starych metod:)

Jak będziecie łowili na mormyszkę to spróbujcie ją dodatkowo uzbroić wentylem od roweru – pomarańczowy kolor w połączeniu z ochotkami bywa bardzo skuteczny:)

Wiecie rybki zima inaczej zachowują się jak latem – one często stoją i czekają na nas. Tylko jak widzimy w tym sezonie mamy problem ze stwierdzeniem gdzie one stoją:) Jestem jednak pewien, że niezależnie od tego ile będzie trwał ten sezon – a prognozy niestety nie są optymistyczne – przyjdzie dla każdego z nas ten jeden dzień, gdy nasze przynęty będą tym „kotletem” dla ryb…:) czego życzę i Wam szanowni Podlodowcy i sobie:)

 

  • MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

    IMG_0100.jpg