Szanowni Podlodowcy,

pewnie wielu z Was siedząc na lodzie na Śniardwach, Warnołatach czy tez może Tyrkle widziało naszych wielkich przyjaciół – Bieliki. Często krążą one nad nami przypominając wielkość przyrody. Zdarza się, że w czasie długich zim potrafią one zapolować na nasze ryby. Miałem taki przypadek, że kręciły się nad nami – wziąłem kilka płotek  odszedłem  na około 100 m i zostawiłem. Po krótkiej chwili…już siedziały na lodzie i się zajadały:)

Zobaczcie co się wydarzyło ostatnio na jeziorze Orzysz. Jak piszą na stronie Lasów Państwowych:

„Młody, osłabiony bielik został znaleziony w trzcinowisku nad brzegiem jeziora Orzysz na terenie Nadleśnictwa Drygały.

O potrzebującym pomocy ptaku nadleśnictwo dowiedziało się od pracownicy z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie. Młody ptak nie był w stanie samodzielnie odlecieć. Osłabiony i wyziębiony leżał w trzcinach nad brzegiem jeziora. Po przybyciu na miejsce, leśniczy wraz z lekarzem weterynarii przenieśli bielika do samochodu. Był tak bardzo słaby, że bez większych problemów dał się przykryć materiałem i zanieść do samochodu. Ptak został zawieziony do Mazurskiego Parku Krajobrazowego w Krutyni. Obecnie przebywa w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych, znajdującym się w Nadleśnictwie Olsztyn (leśnictwo Dąbrówka). Leśnicy mają nadzieję, że wkrótce powróci do sił i będzie szybował nad mazurskimi lasami.”

4019f81b-8398-418c-b62d-8a69db8b69df