Szanowni Podlodowcy,

ogólnie na Mazurach jest teraz sielsko-anielsko:) Kruki zaczynają się ganiać, bieliki już tez czują wiosnę. Z powodu śniegu coraz częściej widuję sarny na oziminach – ostatnio na biegówkach widzieliśmy 17 sarenek, które pasły się na rzepaku. Jelenie coraz bardziej czują dokuczające im poroże – za miesiąc ruszam na pola i lasy w ich poszukiwaniu:)

A co na lodzie…okonie biorą, co prawda nie za duże ale można się pobawić. Kolega Tomek z Pisza napisał, iż wczoraj na jeziorze Kocioł złowili po ok. 20 sztuk okoni, z czego 7 naprawde ładnych. Leszcze chwilowo zasnęły, a płoć wiosenna jeszcze nie zaczęła żerować. O i tak właśnie jest teraz na naszych Mazurach. Lasy wyglądają cudownie, sikorki skrzeczą a dzięcioły wystukują miarowo:) Żyć się chce!:)

okoniowe