Szanowni Podlodowcy,

siedząc na lodzie często słyszymy charakterystyczny głos kruka. Czy oprócz tego, że jest on czarny wiecie coś o nim więcej? Warto – zobaczcie co ciekawego napisali o tym pięknym ptaku na stronie Lasów Państwowych:

Już od stycznia w świecie zwierząt panuje poruszenie. Mimo mrozu i śniegu zwierzęta zaczynają okres godowy.

Jednymi z pierwszych gatunków, które zaczynają zaloty są kruki (Corvus corax). Te olbrzymie, wszystkożerne i mistyczne ptaki, właśnie teraz przystępują do lotów tokowych. Są wyjątkowo widowiskowe! W górę, w dół, ptaki szybują, pikują, zwodzą się w powietrzu, a przy tym nieustannie się nawołują. Podniebne akrobacje czasami przerywa ciężka praca –nim samica złoży jaja pod koniec lutego, trzeba przeprowadzić kontrolę starego gniazda i wprowadzić ewentualne poprawki.

Kruki to monogamiści i zajmują zwykle to samo gniazdo, które już raz – na początku wspólnego życia – zbudowały, chyba że zostało zniszczone lub zmienił się status związku. Rzadko, ale zdrady małżeńskie u kruków się zdarzają. Jeśli jednak wszystko jest w porządku, to mimo że pary są razem od wielu lat, co roku odbywają się rytualne loty godowe. Wszakże trzeba pielęgnować związek!

Końcem lutego samica składa jaja – zwykle od czterech do siedmiu, w zależności od ilości pokarmu. Samica doskonale potrafi to oszacować. To ona wysiaduje jaja, zaś samiec donosi jej jedzenie (zwykle padlinę).

Po zaledwie trzech tygodniach na świat przychodzą pisklęta. Kruki są gniazdownikami, co oznacza, że świeżo wyklute, nagie pisklęta muszą pozostać w gnieździe przez jakiś czas. W przypadku kruka jest to ok. 40 dni, po których rodzice dają dzieciom do zrozumienia, że czas się wynieść „na swoje”.
Jednak
młode ptaki nie opuszczają całkowici rodziców. Przez kilka miesięcy żyją razem, czasem wspólnie żerując i spędzając noce w rodzinnym gronie; ptaki często tworzą hierarchiczne stada, liczące nawet kilkanaście osobników.

Młodzi idą „na swoje” jesienią, wówczas przychodzi czas rozstania z rodzicami. Wtedy też zajmują nowe rewiry i szukają miejsc na gniazda, w których założą własne rodziny – najchętniej szukają miejsca wysoko na świerkach, z dala od ciekawskich spojrzeń i od drapieżników (głównie kun i ptaków szponiastych, jak puchaczy czy jastrzębi).

Kruki, choć gustują w mięsie, są wszystkożerne, a kiedy o pokarm jest trudniej, wówczas zadowolą się nawet owocami, nasionami czy pędami roślin. Najchętniej zjadają pokarm zwierzęcy – polują na owady, jaszczurki i mniejsze ptaki, a czasami nawet plądrują gniazda.

Ptaki te są mistrzami w wynajdywaniu padliny – są zawsze jednymi z pierwszych ucztujących na martwej zwierzynie, czasem nawet w towarzystwie wilków i innych drapieżników. Szybko też wynajdują padłe zwierzęta przy drogach czy na polach. Mają wyjątkowo dobry wzrok i świetny instynkt.

W styczniu i lutym do lęgów przystępują również inne osiadłe ptaki drapieżne, jak bielik, orzeł przedni, jastrząb, puchacz i puszczyk. To właśnie teraz najłatwiej usłyszeć charakterystyczne nawoływania sów, zwłaszcza w bezchmurne, księżycowe noce. To, co może zmrozić krew w żyłach, dla tych ptaków jest albo głosem ostrzegawczym”.