Szanowni Podlodowcy,

jak widzicie przez okno tak i u Was, tak i na Mazurach zapanowała straszna pogoda jak dla podlodowców. Dziś praktycznie cały dzień padało. A wiecie sami jak reaguje lód na deszcz i temperaturę ok. 4C na plusie. Kłopot jest z dojazdem do niektórych miejsc, gdyż niezłe błotko zaczęło się robić.

Generalnie grubość lodu bez większych zmian, ale jeżeli chodzi o wytrzymałość – to zaczęło się zjawisko tzw. szpilkowania. Z dzisiejszych raportów wynika, iż na około 3-5 cm lód jest poszpilkowany i nasiąknięty wodą. Na niektórych akwenach woda jest na lodzie.

Jak tak dalej pójdzie to jeszcze pewnie maksymalnie 2 weekendy łowienia – no chyba, że przyjdą nocne przymrozki. Dziś np. o 3 rano było w Ełku -2C.

Postaramy się mieć na piątek raporty piątkowe jak wygląda sytuacja na lodzie…Ech chyba wiosna idzie….

ps. przyleciały pierwsze żurawie i czajki!