Szanowni Podlodowcy,

no i niestety chyba kończy się sezon podlodowy. W dzień i w nocy temperatury znacznie powyżej zera. Do tego dochodzą deszcze, które z naszego punktu widzenia są najgorsze – sieją spustoszenie pokrywy lodowej. Pokrywa jest dalej gruba, lecz już coraz słabsza. Od brzegów już zdarza się, że nie można wejść. Dalej jest ok. Najbardziej cieszą sie teraz bojerowcy – dla nich prawie idealne warunki. W ostatni weekend były zawody i seniorów i juniorów, zatem lód jeszcze był bezpieczny. Zdjęcie poniżej jest z ostatniej niedzieli:)

A jeżeli chodzi o wędkarzy – to coraz mniej z nas decyduje się na rybki – może i dobrze, bo wiecie sami jak to jest z tymi braniami w tym roku. My jeszcze pewnie ostatni raz spróbujemy na Tyrkle, ale przy trzcinkach za płocią i okoniikiem w sobotę. 

Coś mi się wydaje, że to koniec sezonu…

20170226_130823[1]